PL
0132
# Tort z degustacji
Tego dnia padał drobny, listopadowy deszcz, taki co przykleja się do szyb i zamienia całą ulicę w starą
MagistrUm
PL
028
**Siedem słów bezdomnej dziewczynki**
Nigdy nie wierzyłem, że milczenie można kupić. A potem urodziła mi się córka. Nazywam się Wiktor Zaremba.
MagistrUm
PL
043
Cichy dom przy Kowalskiej
Nazywam się Waldemar Sikora, mam pięćdziesiąt dziewięć lat i mieszkam z ojcem od jedenastu lat.
MagistrUm
PL
0102
Kierownica na dwoje
Za oknem deszcz stukał o parapet, a Marta trzeci raz sprawdzała listę uczniów na jutro — korepetycje
MagistrUm
PL
091
# Chirurg z ulicy Piotrkowskiej
Filiżanka kawy zadrżała mi w dłoni, gdy zobaczyłam tego mężczyznę siedzącego przy oknie, w salonie rodziców Marcina.
MagistrUm
PL
072
# Rocznica na stacji Orlen
Automat na stacji Orlen pod Wolicą wypluwa paragon, a Solomija Dzięcioł jeszcze z dziesięć sekund patrzy
MagistrUm
PL
017
Wilczy Ogród, klatka 3, mieszkanie 62
<br> Nie znam ich nazwisk. Wiem tylko, że ona ma na imię Basia, on — Adam, a staruszka po drugiej
MagistrUm
PL
048
Dom przy Lipowej 14
Adwokat zadzwonił we wtorek rano, dokładnie tydzień po pogrzebie taty. Powiedział, że mam się stawić
MagistrUm
PL
093
Dziedzictwo babci Heleny
Nie wiem, co sobie wyobrażał Konrad, kiedy szedł do mnie w środę po pogrzebie. Może myślał, że wystarczy
MagistrUm
PL
057
Domownik na wyspie Sardynii, tata na progu w Poznaniu
Zbigniew Karolak stał na tarasie swojej rezydencji na Sardynii i patrzył na morze, które tego wieczoru
MagistrUm