PL
02
Zakład produkcyjny w Gliwicach, w którym pracuję jako kierownik zmiany od ośmiu lat
Nazywam się Ryszard Kowalik i od ośmiu lat prowadzę zmianę nocną w hali obróbki metali pod Gliwicami.
MagistrUm
PL
03
Zamek w Białymstoku zaprosił mnie na bal dokładnie jedenaście lat po tym, jak mnie z niego wyrzucono. Nawet nie spojrzałam na złote tłoczenia, na gruby papier, na ręcznie wypisane nazwisko. Od razu zerknęłam na datę. Jedenasty października. Dzień, w którym wyszłam z bramy ich posiadłości z dwiema walizkami i trójką dzieci w brzuchu. A teraz przysyłają zaproszenie. Siedziałam w kuchni swojego mieszkania na Piaskach, trzymałam tę kopertę i patrzyłam, jak paruje kawa, której nie tknęłam.
Na odwrocie widniał adres. Rezydencja Zawadzkich. Można by pomyśleć, że to zwykła bogata rodzina z Podlasia.
MagistrUm
PL
03
Kurort w Juracie, godzina szesnasta czterdzieści
Siedziałam na kocu przy samej wydmie i patrzyłam, jak mój dwuletni synek Antoś zbiera muszelki do wiaderka.
MagistrUm
PL
02
# Komisja lekarska w Kielcach
W czwartek rano do przychodni przy ulicy Warszawskiej weszła kobieta z trzyletnim chłopcem na rękach.
MagistrUm
PL
09
Kawa, bilet w jedną stronę i noc w cudzym mieszkaniu
Zanim Ewa Lipińska została tą Ewą Lipińską — nazwisko na afiszu, twarz z okładek i wywiady o „polskim
MagistrUm
PL
019
Kamizelka pana Zenona i telefon córki co czwartek
Jestem fryzjerem w Bydgoszczy, mam swój zakład przy Gdańskiej od dwudziestu trzech lat i pana Zenona
MagistrUm
PL
054
# Szczęście, którym się dzielimy — Kartka, która została na drzwiach pani Zuli
W wieku siedemdziesięciu jeden lat Zofia Wieczorek dawno przestała czekać na telefony. Mieszkała sama
MagistrUm
PL
0119
# Tort z degustacji
Tego dnia padał drobny, listopadowy deszcz, taki co przykleja się do szyb i zamienia całą ulicę w starą
MagistrUm
PL
023
**Siedem słów bezdomnej dziewczynki**
Nigdy nie wierzyłem, że milczenie można kupić. A potem urodziła mi się córka. Nazywam się Wiktor Zaremba.
MagistrUm
PL
041
Cichy dom przy Kowalskiej
Nazywam się Waldemar Sikora, mam pięćdziesiąt dziewięć lat i mieszkam z ojcem od jedenastu lat.
MagistrUm