Widziałam go, zanim on mnie zauważył. Wyszedł z rękawa w hali przylotów lotniska we Wrocławiu, opalony

Wróciłem we wtorek, trzy dni przed planem. Pociąg z Warszawy do Wrocławia śmierdział tanim odświeżaczem

Żółta koperta leżała w przegródce mojej torby od osiemnastu dni. Przygotowałam ją po tej aferze z bluzką z pralki.

Lavoro alla trattoria Al Bronzo di Padova da undici anni. Il sabato in questione avevo la turnazione

Ho capito tutto dalle scarpe da ginnastica. Bianche, taglia trentasette. Le mie sono trentanove e stavano

Dodicimila euro. Tanto mi era costata quella cucina. Compresa la piastrellatura, il piano in finto marmo

Il litigio lo sentii dalla tromba delle scale. Non serviva appoggiare l’orecchio alla porta.

Trecentottantamila euro. Tanto valeva la casa di nostro padre in via San Massimo, a due passi dal mercato

Zjawił się w kuchni, kiedy segregowałam paragony po babci. Pachniało koperkiem i starym tynkiem, za oknem

Kuba wrócił do domu po południu, kiedy wyjmowałam z piekarnika zapiekankę z makaronem i brokułem.










