Incydent w przedszkolu

Moja znajoma odprowadza swojego malucha do przedszkola. I w ich najmłodszej grupie niedawno doszło do incydentu. Winą obarczono nauczycielkę. Teraz miała zostać zwolniona. Kiedy dotarło do mnie, co się stało, byłam zaskoczona, bo nie widziałam w zachowaniu nauczycielki niczego, za co powinna zostać zwolniona.

Współcześni rodzice starają się nie zostawiać swoich dzieci bez opieki nawet na minutę. Nadzorują wszystkie ich kroki. Nawet gdy dzieci są w przedszkolu, rodzice się o nie martwią. Czy wszystko jest w porządku? Czy dziecko jest nakarmione? Czy zostało położone do łóżka?

Ze względu na powszechność Internetu i komunikatorów każdy ma możliwość być blisko swojego dziecka 24 godziny na dobę. I to jest bardzo dobre.
Jedna z przedsiębiorczych nauczycielek, która teraz ma kłopoty, postanowiła zarobić dodatkowy grosz. Za symboliczną opłatą zaczęła wysyłać zdjęcia dzieci na messengerze.

Okazuje się, że za niewielkie pieniądze rodzice mogą zobaczyć, jak ich dziecko bawi się, je i czuje. Najwyraźniej znalazło się wielu chętnych. Piętnaście osób – dokładnie połowa ogólnej liczby dzieci.
Kobieta brała za to łącznie dwieście złotych. Jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że pensja nauczycieli jest niewielka, to dla niej jest to naprawdę znaczna kwota.

Ale zawsze znajdą się krytycy. Przecież niektórym może to przeszkadzać. Zatem rodzice z pozostałej grupy napisali skargę do dyrektorki, a ta wezwała nauczycielkę do siebie. Teraz zastanawiają się, czy ją zwolnić, czy nie.

Ja osobiście nie rozumiem, co ona takiego nagannego zrobiła. Ma trudną odpowiedzialną pracę. Płacą jej grosze. Musi więc znaleźć sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Jej działania są więc uzasadnione.
Okazuje się, że w naszym kraju kierownictwo ma prawo zwalniać pracowników na lewo i prawo, pisać nagany, tylko nikt nie zamierza podnosić pensji.

Также интересно:

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Close