Dlaczego on tak ciężko pracuje? Mam bardzo wiernego męża, czego nie można powiedzieć o mnie.

Z Jackiem poznaliśmy się jeszcze na studiach. Studiowaliśmy  na różnych kierunkach. Ja miałam 19 lat, a on 20. Byliśmy przyjaciółmi przez około dwa lata, potem zdaliśmy sobie sprawę, że coś do siebie czujemy i zaczęliśmy się umawiać.

Nie jest tajemnicą, że Jacek był moim pierwszym mężczyzną i w zasadzie z jednej strony to bardzo dobrze, ale z drugiej nie. Teraz mam czterdzieści lat, mamy rodzinną firmę, trójkę dzieci, pełen dobrobyt i wszystko czego moglibyśmy sobie życzyć. Inne osoby marzą o takim życiu, a także o mężu, który na to zarabia. Jacek okazuje się być prawdziwym pracoholikiem. Jak sam mówi pieniędzy nigdy zbyt wiele, więc prawie cały swój czas spędza w pracy. Nawet w weekendy stara się pracować. Mówi, że zarabia pieniądze dla swoich dzieci, aby miały beztroskie życie. Ale przy tych pieniądzach, które mamy teraz, dzieci mają beztroskie życie.

A mój mąż na pewno mnie nie zdradza, jestem tego pewna na milion procent. Nie raz przychodziłam do niego do pracy, a on siedział w papierach, coś liczył, kalkulował. Tyle razy prosiłam go, żeby wrócił do domu, żeby spędził czas z nami, ale on po prostu był na swoich falach – musiał pracować i to więcej. Zawsze wiem, gdzie jest mój mąż, z kim. Zawsze dzwoni do mnie z pracy, opowiada o tym, kogo widział, z kim rozmawiał, jak spędził czas.

A to tylko pogarsza moje samopoczucie.  A wszystko przez to, że jestem niewierna mojemu wiernemu mężowi. I jestem niewierna nie od roku czy dwóch, ale od dziesięciu lat. I tak, nie mam stałego kochanka, było ich tak wielu, że nawet nie jestem w stanie zliczyć. Na początku było mi bardzo ciężko psychicznie, że robię to mojemu mężowi, a potem zrozumiałam, że po prostu nie mogę  inaczej.

Rzecz w tym, że nasze relacje z mężem po siedmiu latach małżeństwa stały się nijakie. Stały się po prostu niczym. Jacek musiał pracować całymi dniami, a ja chciałam emocji, podniecenia, pasji. Nie myślcie, starałam się urozmaicać nasze życie intymne, próbowałam robić romantyczne niespodzianki. Ale on, jako racjonalny, logiczny człowiek, nie potrzebował tego wszystkiego. Ani razu nie docenił tego. I oto pewnego dnia podszedł do mnie mężczyzna, który zaproponował mi spotkanie w parku. Byłam wygłodniała męskiej uwagi i namiętności, uległam pragnieniu i za pierwszym razem zdradziłam męża, a potem kolejny i kolejny raz. I tak było wiele razy. Mój mąż nic o tym nie wie. Ale przez cały ten czas zdradzam go z jednym mężczyzną, a potem z drugim. Kocham mojego męża, bardzo go kocham, ale on nie sprawia, że czuję się jak kobieta, a bardzo tego potrzebuję.

Также интересно:

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Close